Świat za pięć lat
-
POLITYKA
Ciężki żywot nieinteresującego się, część 1
Był piękny, majowy dzień. Dziadek stał pod osiedlowym marketem i tłumaczył panu Sitko, że chleb podrożał z powodu akcyzy. Nagle koło nich zatrzymał się mały, biały samochód z wielką nalepką firmową na drzwiach.
czytaj więcej -
POLITYKA
Są autostrady!!!
- Wstawaj! No wstawaj! - ktoś brutalnie szarpał tatę Łukaszka za ramię. Tata Łukaszka z trudem otworzył oczy i spojrzał na zegarek. - Czwarta trzydzieści... - stęknął. - Czego ty chcesz ode mnie... Jest noc...
czytaj więcej -
POLITYKA
Ultimatum Wacha-Lełęsy
Mamę Łukaszka napawało dumą, i dawała to głośno do zrozumienia, że film biograficzny o Wachu-Lełęsie rozrósł się aż do trylogii.
czytaj więcej -
POLITYKA
Jak będąc w pracy być na bieżąco
- Nie wolno w pracy korzystać z internetu - szepnął tata Łukaszka do osoby siedzącej naprzeciwko. Zza monitora wyłoniła się twarz jego kolegi z pracy, Kubiaka, rozjaśniona pogodnym uśmiechem idioty.
czytaj więcej -
POLITYKA
Wiosna lodów
- Ci Amerykanie to żadnej świętości nie uszanują - rzuciła tezę babcia Łukaszka przeglądając program telewizyjny dodany do "Międzynarodowego Horyzontu". - Zobaczcie, nakręcili film o Wiośnie Ludów. No jakie oni mogą mieć pojęcie...
czytaj więcej -
POLITYKA
Nasz totalitaryzm to dobry totalitaryzm
Babcia dała mi koszulkę z napisem "święci"! - pochwalił się Łukaszek krzycząc z korytarza. Dziadek Łukaszka, który jadł śniadanie w kuchni, zakrztusił się kanapką.
czytaj więcej -
POLITYKA
Wiktor odwołuje imieniny
- Nigdy nic nie mówiliście, że znacie jakiegoś Wiktora - powiedział parę dni temu Łukaszek. - Znamy to za dużo powiedziane - zaprotestował tata Łukaszka - Mama tak napiera, żeby się z nim znajomić, choć jego maniery...
czytaj więcej -
POLITYKA
Wiadomości z frontu handlowego
- Katastrofa - stęknął dziadek Łukaszka siadając powoli na krzesło. - Ten kraj schodzi na psy. Zajrzałem do sklepu...
czytaj więcej -
POLITYKA
Święta dla każdego
Rozpoczął się piękny, upalny maj.
czytaj więcej -
POLITYKA
Pani walidator, część 2. ostatnia
Szósta a z niecierpliwością dreptała pod gabinetem pielęgniarki, gdzie znów zainstalowała się pani walidator.
czytaj więcej -
POLITYKA
Na tropach zbrodni, czyli łuk z tłumikiem
Nawet najlepsze samochody się psują. Ale laików pocieszam, że nie całe od razu. Psują się częściowo. A ta część taka, a to część owaka.
czytaj więcej -
POLITYKA
Pani walidator, część 1
Dopiero, kiedy wśród teleturniejów pojawiła się audycja "Jak oni zdają maturę" Hiobowscy zorientowali się, że nadszedł czas egzaminów.
czytaj więcej -
POLITYKA
Ustrój najlepszy z ustrojów
Tata Łukaszka dostał w pracy zadanie specjalne. Miał powitać i zająć na kilka godzin bardzo ważnego gościa z Japonii.
czytaj więcej -
POLITYKA
Ballada o skradzionym rowerze, część 3, ostatnia
Młody Sitko siedział na komisariacie i nadal nie mógł uwierzyć w to, co się stało. - Mój ojciec tu przyjechał??? Przecież kiedy wychodziłem z domu, to on tam jeszcze był!
czytaj więcej -
POLITYKA
Ballada o skradzionym rowerze, część 2
- Tata... - młody Sitko przypominał o swojej obecności. - Tata, a zgłosiłeś na policję? - Co niby miałem zgłosić?
czytaj więcej -
POLITYKA
Ballada o skradzionym rowerze, część 1
Syn państwa Sitko (pani Sitko była dozorczynią w bloku, w którym mieszkali Hiobowscy) życie miał ciężkie.
czytaj więcej -
POLITYKA
U-a-ha, raporty dwa
W ramach dręczenia szóstoklasistów na ostatniej prostej ich nauki w podstawówce, nauczyciele wpadli na pomysł, żeby ci pierwsi pisali raporty.
czytaj więcej -
POLITYKA
Jak oni piszą
Ponieważ nic nie trwa wiecznie, nawet sztandarowe pozycje telewizyjne odnotowały po jakimś czasie spadek widzów. Różne kanały różnie się ratowały.
czytaj więcej -
POLITYKA
Dawid kontra Helmut
Nieuzbrojonym okiem było widać, że coś jest nie tak. Łukaszek kręcił się po mieszkaniu, wzdychał, zaglądał w twarze reszty rodziny, ale nic nie mówił.
czytaj więcej -
POLITYKA
Dzień żywych patriotów
Tata Łukaszka już miał wychodzić do pracy, kiedy zorientował się, że mama Łukaszka jeszcze nie wstała. - A ty co? - zajrzał do pokoju. Mama Łukaszka leżała skulona pod kołdrą, tylko jej było widać oczy. - Boję się - wymamrotała.
czytaj więcej
MOJE POSTY
więcejMOJE KOMENTARZE
więcej- I owszem :) Ciężki żywot nieinteresującego się, część 1
- Prawie jak Gierek! Są autostrady!!!
- Tych wersji już jest tyle, że chyba nawet główny Obalacz się pogubił... Ultimatum Wacha-Lełęsy
- LW konsultantem informatycznym? A cóż on może konsultować? Ultimatum Wacha-Lełęsy
- Tylko podobno LW nie mógł znaleźć tego miejsca, gdzie przeskoczył... Ultimatum Wacha-Lełęsy
